Menu

.

Paweł Śląski - „Hieny, modliszki, czarne wdowy, czyli jak kobiety zabijają”

bliteracka
O niedoli kobiet na przestrzeni dziejów oraz dzisiejszej ich sytuacji napisano już wiele. Tym razem jakże nietypowy głos mężczyzny, który odbrązawia mit przedstawicielek płci utożsamianej ze wszystkim co dobre, piękne, delikatne. W bardzo dosadny sposób, nie przebierając w słowach rozprawia o drugiej twarzy co poniektórych kobiet, które zabijają mężczyzn w podstępny, wyrafinowany sposób.

 

 

Sięgając po książkę wydawać by się mogło, że autor – buntując się przeciw feminizmowi i coraz mniejszej roli mężczyzn we współczesnym świecie, a także w zemście za własną doznaną krzywdę – wymierzył solidnie zatemperowane ostrze pióra ku kobietom maści wszelakiej, pragnąc bronić swego zagrożonego gatunku. Zastrzega jednak, iż prawdziwym celem jego publikacji jest otworzenie oczu panom, którzy zamierzają wstąpić na ślubny kobierzec, zauroczeni powabną i pełną cnót niewiastą. Autor na własnej skórze przekonał się bowiem, iż taka istota doskonała potrafi przeobrazić się po uroczystej ceremonii w zwierzę – w Czarną Wdowę, Modliszkę lub Hienę. Jako ekspert poddaje wnikliwej obserwacji najbardziej groźny z wymienionych gatunków – Hieny. Wbrew tytułowi, o Czarnych Wdowach i Modliszkach znajdziemy w książce niestety jedynie szczątkowe informacje. Mamy zatem obfity zestaw cech kobiety-Hieny wraz z przykładami z życia wziętymi oraz instrukcję obsługi takiej osoby. Autor wyjaśnia, skąd się biorą Hieny, w jaki sposób i na kim żerują, jak odnajdują się w pracy zawodowej oraz co należy zrobić, gdy już znajdziemy się w hienim gnieździe (choć właściwie jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest ucieczka hen daleko). Wszystko opisane bez pardonu, za pomocą ciętego poczucia humoru i ostrego jak brzytwa języka, któremu nie umykają również męskie potworki, określane przez Śląskiego mianem „Kurdupli” (być może wkrótce staną się oni bohaterami kolejnej publikacji).

 

Książki „Hieny, Modliszki, Czarne Wdowy...” nie należy traktować jako poradnika czy książki psychologicznej w ścisłym tego słowa znaczeniu. Jest to wyłącznie garść uwag, podanych z dużym przymrużeniem oka, ale jednocześnie bardzo gorzkich, o naturze pewnego grona przedstawicielek kobiecego rodu. Czasem przemądrzały, wszechwiedzący styl wypowiedzi autora może drażnić, podobnie jak nie zawsze trafne spostrzeżenia czy zaprzeczanie w niektórych miejscach własnym poglądom (np. gdy autor potępiający Hieny za finansowe i emocjonalne pasożytnictwo na mężczyznach jednocześnie namawia kasjerkę w sklepie, by dobrze wyszła za mąż, bo „to jest najlepsza inwestycja”). Zapewne jednak w soczystych opisach odnajdziemy kogoś z naszego otoczenia – osobę, która tworzy toksyczny związek lub która w nim tkwi. Kiedy więc mamy wątpliwości co do szlachetnych intencji drugiej połówki, gdy zapragniemy poczytać trochę złośliwości na temat damskiego rodu, a jednocześnie nie jesteśmy estetami językowymi – możemy pokusić się o propozycję Pawła Śląskiego.

 DH

 


Paweł Śląski – absolwent uczelni technicznej oraz szkoły muzycznej, pracownik firmy o międzynarodowym zasięgu, przebywał w Polsce i Francji, miłośnik sportów walki. 

 

Jeśli chcesz zamówić tę książkę - kliknij tutaj.

© .
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci