licznik odwiedzin joomla
Blog > Komentarze do wpisu
Marek Łuszczyna - "Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię"
Dziś kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Pamiętamy o heroicznej odwadze i ofiarności Polaków uczestniczących w sierpniowej walce o niepodległość, ale również o wszystkich biorących udział w obronie Polski w czasie II wojny światowej. Czy zdajemy sobie jednak sprawę, jak wielkie znaczenie miała dla przebiegu wojny działalność tysięcy ludzi niewalczących z bronią w ręku, których praca nie była tak zauważalna i wyrazista jak fizyczne unicestwianie wroga? A czy wiemy, jak doniosłą rolę odegrały w dziejach XX wieku kobiety?

 




  Sanitariuszki, łączniczki, ukochane żołnierzy - z takimi rolami zazwyczaj kojarzy nam się działalność kobiet w czasie II wojny światowej. Któż by jednak przypuszczał, że płeć piękna zwana słabą może z tak wielką determinacją, stawiając na szali własne życie, działać jako... superagentki wywiadu? Ich odwaga, inteligencja, umiejętność przystosowania się do każdej sytuacji - częstokroć przewyższające analogiczne zdolności mężczyzn szpiegów - budzą podziw i szacunek. Uroda i powab agentek sprawiały, że mężczyźni tracili czujność, widząc w nich niewinne, zagubione istoty. Tymczasem piękne jak motyl, przebiegłe jak lis, odważne niczym lwice - tkały pajęczą nić siatki szpiegowskiej, wpływając na losy wojny.

  Nie zawsze jednak agentki działały z pobudek patriotycznych. Bywało, że kierowała nimi wyłącznie silna miłość do mężczyzny, nuda (!), czasem szpiegami stawały się przez zwykły przypadek lub zdobywały informacje nie będąc do końca świadomymi swej roli. Przekrój wiekowy i społeczny "igieł" był duży - wśród nich znalazły się między innymi: studentka medycyny, spełniona matka trójki dzieci, wyniosła polska hrabina, Dunka, Niemka, Szwajcarka... Wszystkie działały na korzyść państwa polskiego.

  Publikacja Marka Łuszczyny ukazuje nie tylko sylwetki kobiet szpiegów, lecz także niezwykle skomplikowany mechanizm, jakim jest działalność wywiadowcza. Służby specjalne wrogich sobie państw niejednokrotnie próbowały, w największej tajemnicy, zwerbować w swe szeregi tę samą kobietę, która - aby przeżyć i jednocześnie osłonić konspiracyjnych przyjaciół - musiała z żelazną odwagą lawirować pomiędzy żądaniami każdej ze służb. Sytuację dodatkowo komplikowały bezwzględne walki o wpływy prowadzone między poszczególnymi organizacjami antyhitlerowskimi w Polsce. Wszystko to wywoływało nieustanną nieufność ze strony mocodawców (tych realnych i tych wyprowadzanych w pole) obawiających się zdrady, a to z kolei prowadziło do inwigilacji własnych szpiegów. Bywało więc, że agentka, pracując wbrew własnej woli nawet dla kilku służb naraz, ostatecznie była nienawidzona przez każdą z nich, a także przez społeczeństwo, przekonane o jej zdradzie. Heroiczna walka - zwłaszcza ta wynikająca z prawdziwego patriotyzmu - zawsze kończyła się tragicznie, nawet jeśli bohateki przeżyły wojnę. Ich imiona do dziś pozostają nieznane szerszym kręgom społecznym.

  Halina Szwarc, Klementyna Mańkowska, Elżbieta Zawacka i, oczywiście, słynna Krystyna Skarbek - to tylko kilka nazwisk godnych upamiętnienia. Działalność tych kobiet rozstrzygała o życiu lub śmierci tysięcy istnień ludzkich, decydowała o bardzo istotnych momentach wojny, a czasem - gdyby nie zaniechania dowódców, zdrady kolegów czy nieszczęśliwy splot okoliczności - mogłyby zaważyć o odwróceniu ról w krwawym teatrze II wojny światowej. Z publikacją Marka Łuszczyny koniecznie trzeba się zapoznać, nie tylko będąc miłośnikiem historii Polski czy Europy. Napisana barwnym językiem, w który wplecione zostały dialogi czy fragmenty osobistych notatek poszczególnych osób, stanowi cenną pozycję w dorobku literatury traktującej o pożodze XX wieku.

 

DH

 


Marek Łuszczyna - ur. 1980 r. w Warszawie, reporter, dziennikarz, pracował m.in. dla "Dużego Formatu", "Życia Warszawy", "Bluszcza", "Chimery", "Pressu", radiowej Trójki i Fundacji im. Zofii Rydet.

 

Jeśli chcesz zamówić tę książkę - kliknij tutaj.

piątek, 01 sierpnia 2014, bliteracka

Polecane wpisy