Menu

.

Joanna Bator - "Wyspa łza"

bliteracka

Czasami książka zawiera wiele światów. Tak jest w przypadku ,,Wyspy łzy" Joanny Bator. Zapewne pisarka zaskoczyła swoją nową książką a najbardziej tych, którzy znają i cenią jej twórczość.

 Bator_Wyspalza

   Joanna Bator udaje się na Sri Lankę w poszukiwaniu młodej kobiety, która podróżując po świecie dotarła na Sri Lankę po czym jej ślad się urywa. Autorka dociera do miejsc i ludzi gdzie prawdopodobnie Sandra trafiła. Snuje na temat zaginionej opowieści. Jaka była i co mogło ją spotkać? Wszystkie domysły pisarki na temat Sandry są interesujące jak np. ta, że zginęła w wypadku samochodowym, sprawca ukrył ciało ale na miejscu zdarzenia pozostał plecak Sandry. Znajduje go młody mężczyzna, przebiera się w jej rzeczy, przywłaszcza dokumenty i dalej podróżuje jako Sandra Valentine. Obok opowieści o zaginionej, autorka wplata swoją biografię rozrzuconą po książce w ciekawy sposób . Bo oto raz mamy małą dziewczynkę,która biega po Wałbrzychu a raz dorosłą kobietę opowiadającą jak bardzo trudno jest jej się zatrzymać w jednym miejscu, bo z żadnym nie czuje się ściśle związana. Stałość według pisarki to bycie w ciągłym ruchu.

W ciekawy sposób Joanna Bator opowiada tu również o swoim pisaniu. Skąd biorą się pomysły na książkę, bohaterzy, jak powstają zdania i myśli w nich zawarte. Poznajemy także bohaterkę jej nowej powieści Anne Karr. Dość często zastanawia w tej książce pojawiająca się metafora ,,mrocznej bliźniaczki”, która towarzyszy pisarce podczas podróży w głąb siebie. Być może metafora ta oznacza intuicyjne ludzkie wnętrze.

 ,,Wyspa łza'' opowiada   o wielu różnych podróżach. Poznajemy Sri Lankę, która rzeczywiście pod względem geograficznym przypomina kształtem łzę. Autorka spędza tam czas rozmyślając o sobie, o Sandrze i innych kobietach których ślad znikł. Zwiedza ciekawe miejsca, biega po afrykańskim lesie, zanurza się w ciepłym morzu, smakuje pyszne egzotyczne owoce, poznaje ludzi .   I wszystko to sprawiło, że otrzymaliśmy książkę bardzo wieloznaczną ale przez to jakże ciekawą, można powiedzieć magiczny esej o poznawaniu i akceptowaniu siebie i świata. Jest to jedna z interpretacji ,,Wyspy łzy”, bo tak naprawdę każdy po przeczytaniu jej , będzie miał swoją.

 Zachętą do sięgnięcia po tę pozycje jest też fakt , że książka została wydana w pięknej , twardej oprawie a jej uzupełnienie stanowią zdjęcia Adama Golca , który towarzyszył Joannie Bator w jej pisarskiej podróży.

 

  Jeśli chcesz zarezerwować książkę kliknij tutaj

© .
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci