Menu

.

Marek Krajewski - "Mock"

bliteracka

Eberhard Mock – oficer policji miasta Breslau.

Biorąc pod uwagę chronologię wydarzeń Mock jest pierwszym tytułem z serii przygód policjanta, który usiłuje dostać się na stałe do policji kryminalnej.MockNa razie Eberhard pracuje w policji obyczajowej jako wachmistrz. Jego szef w ramach "zapłaty" za ciężką służbę oferuje swoim podwładnym chwilę relaksu z paniami lekkich obyczajów. Cała sytuacja wychodzi jednak na jaw i Eberhardt wylatuje z hukiem z policji.

Wrocław wstrząśnięty jest morderstwem gimnazjalistów, których ciała znaleziono w nowo budowanej Hali Stulecia. Eberhardt dostaje szansę na uratowanie skóry. Zostaje włączony do zespołu mającego wyjaśnić morderstwo. Sęk w tym, że szefowie policji i pociągający za sznurki w mieście chcą obarczyć winą z góry upatrzoną niewygodną organizację. Mock rozpoczyna śledztwo na własną rękę, które doprowadzi go do dylematu: mówić, tylko komu? czy siedzieć cicho.

Krajewski nie zaskakuje. Mock jest tym samym policjantem znanym z poprzednich książek. Może tylko uchylił autor rąbka tajemnicy, kreśląc wydarzenia, które ukształtowały i pozbawiły złudzeń młodego wachmistrza.

Kryminał retro rządzi się swoimi prawami: geograficznymi, siatka ulic i zaułków Wrocławia (budowle, pomniki itp. już nie istniejące) oraz tło epoki: wizyta cesarza we Wrocławiu, masoneria, pangermani, prądy filozoficzne pojawiające się na początku XX wieku. Wszystko to jak zwykle świetnie zestawione tworzy niepowtarzalne tło do kryminalnych zmagań wachmistrza Eberharda Mocka

 

   Jeśli chcesz zarezerwować książkę kliknij tutaj

 

 

© .
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci