Menu

.

Andrews Andy - ,,Mistrz"

bliteracka

Kiedy przechodzą nad życiem ciemne chmury niepowodzeń i już tak nic się nie chce, to warto się zatrzymać w tym całym pędzie i może wtedy poczytać coś pozytywnego. Proponuję ,,Mistrza" Andy'ego Andrewsa. Książka niesie wiele pozytywnych myśli, emocji a nawet rozwiązań trudnych i skomplikowanych sytuacji życiowych. Mało tego jest interesująca od pierwszej do ostatniej strony.

 Mistrz

Tajemniczy staruszek Jones, o hipnotyzującym spojrzeniu błękitnych oczu ni stąd, ni zowąd pojawia się w życiu ludzi, którzy w danej chwili zmagają się z jakimś osobistym dramatem. Ofiarowując każdemu z nich rozmowę, pomaga spojrzeć na ich problem z innej perspektywy. Najważniejsze przecież, według Jonesa, to właśnie PERSPEKTYWA.  Mówi każdemu z napotkanych ludzi o tym, że życie może być lepsze, a najlepsze co ma się nam w nim przydarzyć - dopóki żyjemy - jest wciąż przed nami. Każdy problem i kryzys, jaki nas spotyka jest  jedynie umocnieniem i można go rozwiązać. Jego teorie nie są pustymi frazesami, bo każdą z nich popiera przykładami ludzi, którzy w dzisiejszych czasach coś znaczą, zapisali się w historii świata, a kiedyś byli ,,zwykłymi" ludźmi również przeżywającymi osobiste dramaty i porażki życiowe. Książka ta jest swego rodzaju poradnikiem z cyklu ,,jak być szczęśliwym". Na końcu tej publikacji znajdziemy nawet ,,Przewodnik czytelnika", który pomaga rozpocząć pracę nad sobą. ,,Mistrz" to książka pełna prostych mądrości i prawd życiowych. Myślę, że każdy czytający tę pozycję utożsami się, choć w pewnym stopniu, z problemami bohaterów i wyniesie coś dla siebie. Polecam

 

 Jeśli chcesz zarezerwować książkę kliknij tutaj 

© .
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci